Noże Kizer Cabox
Szeroki pierścień na palec na końcu rękojeści od razu zdradza, do czego stworzono Kizer Cabox. Jonathan Styles zaprojektował go do prac, w których pewny chwyt liczy się bardziej niż smukły profil: do rzeźbienia, cięcia i rąbania, kiedy nóż musi naprawdę dobrze leżeć w dłoni.
Kizer Cabox w terenie
Jak na ten rozmiar noża, głownia jest długa i szeroka. Dzięki temu przecinasz materiał jednym ruchem tam, gdzie krótszy nóż potrzebowałby dwóch albo trzech, a głownia o profilu drop point zapewnia czubkowi dość wytrzymałości do wiercenia i podważania.
Najważniejsza jest tu rękojeść. Półkoliste wycięcie pod palec za krawędzią tnącą utrzymuje dłoń na miejscu, nawet gdy jest mokro albo zimno. Pierścień z tyłu daje drugi punkt chwytu: możesz skręcać, przeciągać i mocno ciągnąć nóż do siebie, bez przesuwania się w dłoni. Dlatego sprawdza się przy pracach, w których bardziej ciągniesz niż pchasz, na przykład przy przecinaniu liny albo obróbce zwierzyny. G10 jako materiał rękojeści nie pęcznieje pod wpływem wilgoci i dobrze znosi uderzenia, czyli dokładnie to, czego oczekujesz od noża używanego w terenie.
Szukasz bardziej kompaktowego odpowiednika do codziennego użytku? Zobacz Kizer Smolt, od tego samego projektanta.